Dziecko nie chce się ubierać

Dziecko nie chce się ubierać? Co warto wiedzieć przed wyjściem z domu

Poranki, kiedy wszyscy członkowie rodziny spieszą się do szkoły i pracy, potrafią być frustrujące. Jeśli dochodzi do tego marudzące dziecko, które nie chce się ubierać, cierpliwość rodzica wystawiona bywa na próbę, a poirytowanie może skutecznie zepsuć dzień już na starcie. Jak rozwiązać problem z ubieraniem się dziecka? Podpowiadamy!

Ubieranie dzieci ‒ zwykła czynność czy rodzicielskie wyzwanie?

Z perspektywy dorosłego ubieranie to prosta, techniczna czynność. Jednak dla dziecka to moment, w którym ścierają się kluczowe potrzeby rozwojowe, takie jak choćby potrzeba autonomii i kontroli.

Jako rodzice musimy zrozumieć, że maluch nie robi nam na złość ‒ jego bunt to naturalny element rozwoju. Małe dziecko intensywnie buduje poczucie własnej sprawczości. Chce decydować o sobie. Odmowa, na przykład ubierania, to jego próba odzyskania kontroli nad sytuacją.

Dziecku przeszkadzają ubrania ‒ realny problem do rozwiązania

„Gryzące” metki, drapiące szwy, zimne guziki, ciasne kołnierzyki… ‒ czasem dziecko nie chce się ubierać, bo drażnią go różne fragmenty odzieży. Jeśli dziecko wykazuje niechęć do określonych ubrań, preferuje konkretne elementy garderoby i stawia opór przed zakładaniem nowych, poszukaj przyczyny. Może problem tkwi w syntetycznych materiałach albo źle dobranym rozmiarze ubranek.

Wybieraj wygodne, bawełniane ubrania, pozbawione wystających elementów i zapewniające swobodę ruchów. Upewnij się, że są miłe w dotyku i pasują na dziecko.

Dziecko nie chce się ubierać rano ‒ nasze patenty

  • Zadbaj o rutynę. Na przykład ubieranie rano zawsze po myciu zębów. Jeżeli dziecko się bawi, uprzedź je najpierw, że za 5 minut pójdziecie się ubierać. Nagłe przerwanie absorbującej malucha czynności prawie na pewno wywoła opór.
  • Daj dziecku wybór. Nie stawiaj go przed otwartą szafą z zachętą zdecydowania o tym, w co się ubierze. Możesz natomiast pozwolić mu wybrać między dwiema bluzeczkami albo zdecydować, czy chce skarpety gładkie czy z superbohaterem. Dziecko chętniej współpracuje wtedy, gdy czuje, że ma jakiś wpływ na sytuację.
  • Zamień ubieranie się w zabawę. Codzienne zakładanie odzieży może być nudne dla dziecka. Urządźcie wyścigi albo grę w dobieranie skarpetek w pary na czas.
  • Zachowaj stanowczość, ale i spokój. Im większa presja, tym większy opór.
  • Zaproponuj pomoc. Dziecko może nie radzić sobie z guzikami albo zakładaniem rajstop, a przez to czuć niechęć czy nawet złość wobec czynności ubierania się.

Dziecko nie chce się ubierać do przedszkola ‒ tego nie rób!

Są reakcje, które nam, rodzicom, w danej chwili wydają się właściwe, ale takie nie są. Jeśli na przykład 6-latek nie chce się ubierać przed porannym wyjściem z domu, zrezygnuj z:

  • podniesionego głosu ‒ krzyk tylko wzmaga negatywne emocje i przynosi efekt odwrotny do zamierzonego;
  • porównywania i zawstydzania ‒ „wszystkie dzieci z twojej grupy potrafią się ubrać, tylko ty nie!”;
  • długich, zawiłych wywodów logicznych ‒ używaj prostych i krótkich komunikatów, które mają szansę dotrzeć do dziecka;
  • gróźb bez pokrycia – „jeżeli za 5 minut nie będziesz gotowa, to zostaniesz sama w domu!”

Jak zachęcić dziecko do ubierania się?

Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że na kilkuletnie dziecko nie działa racjonalna argumentacja. Swój sposób działania trzeba dopasować do mechanizmów psychologicznych dziecka.

Weźmy pod uwagę, że co innego kryje się za oporem 6-latka, a inne są powody, dla których dwulatek nie chce się ubierać. Starszak buntuje się, bo na przykład nie chce przerywać zabawy, testuje rodzicielskie granice albo ma trudności z organizacją procesu ubierania się (nie wie, od czego zacząć, nie może czegoś znaleźć itp.). 2-letnie dziecko nie chce się ubierać, bo nie potrafi jeszcze dobrze regulować emocji i przełączać się między aktywnościami.

W zasobach wydawnictwa TULI znajdziecie idealną książeczkę, która może pomóc w ogarnięciu porannych (i nie tylko) aktywności, w tym ubierania – „Lama Lenka wychodzi z domu”, autorstwa Patrycji Filak.

Czytając wraz z dzieckiem o perypetiach Lamy Lenki i jej przyjaciół, dowiemy się między innymi:

  • jakie problemy mogą mieć maluchy w kontekście ubierania się (trudności z podejmowaniem decyzji, rozemocjonowanie związane z wyjściem z domu, bałagan itp.);
  • jakie emocje mogą towarzyszyć dzieciom podczas ubierania (ekscytacja, radość, strach, niepewność) ‒ często wynikające nie tyle z samego ubierania, co rozemocjonowania dziecka przed wyjściem z domu ‒ i jak pomóc córce czy synowi je rozpoznać;
  • jak radzić sobie z trudnymi emocjami i jak usprawnić proces ubierania się (np. recytując ubierankową rymowankę);
  • jak ważne jest wsparcie, cierpliwość i zrozumienie ze strony rodzica.

Ta książka dla dzieci ‒ jak wszystkie pozycje z serii o Lamie Lence ‒ została opracowana przez psycholożkę dziecięcą i mamę w jednym. Ukazuje zatem realne troski maluchów i naukowo potwierdzone metody wspierania dzieci i rodziców w czynnościach, które tylko pozornie wydają się proste. To przyjemne w odbiorze, lubiane przez maluchów opowieści, które pokazują, że dziecko nie jest odosobnione w swoich problemach i emocjach ‒ Lama Lenka, Kotka Zuzia, Byczek Franek i Piesek Janek też ich doświadczają i chętnie opowiadają o tym, jak sobie poradzili.

Na naszym blogu znajdziesz też inne ważne tematy ze wskazówkami na temat tego, jak radzić sobie z rozmaitymi aspektami rodzicielstwa. Zapraszamy Cię do lektury!

Shopping Cart
🛒
// //